Do pewnego momentu uważałem osobę tłumaczącą za totalną kozę, ale im dalej w las tym bardziej widać, że tej osobie nie zależało na tłumaczeniu serii, a ślepym poklasku i zlizywaniu śmietanki z kolan. Jest to przykre, że atencyjne ego wygrało z super tłumaczem.
Pozdrawiam i życzę zdrowia...