Po pierwsze chyba coś się ruszyło. Po drugie prawdziwa osobowość jest szansą na dobrą relację. I Su Gui to zrozumiała. No i wychodzi na to, że lata niezauważania facetów (vide poprzednie rozdziały, bodajże 17-20) nie były przpadkiem, po pro=stu nie zdawała sobie sprawy z kim jest