Mało tego - ciotunia mogła kazać zawczasu lokajowi by poprosił Saran o przyniesienie "lekarstwa" żeby ta zjawiła się w komnacie w odpowiednim momencie. Linette ucieszyła się na jej widok, bo pasowało to do jej gry. Ale chyba nie wiedziała, że Albretyna również coś knuje - stąd to zdziwienie pod sam koniec i śmiech, że wyszło "zabawnie".
A, Virgil to imię zmarłej matki Linette, czyli siostry Albertyny.